Nie musisz znać się na sztuce.
Nie musisz znać wszystkich nazwisk.
Nie musisz wiedzieć, które galerie są ważne, które nazwiska właśnie się pojawiają, a które za kilka lat mogą mieć znaczenie.
Nie musisz śledzić rynku sztuki, czytać wszystkich katalogów i znać historii każdego nurtu.
Wystarczy, że jesteś ciekawy.
Resztę chcemy zrobić razem z Tobą.
Chcemy być miejscem odkrywania.
W świecie sztuki łatwo znaleźć nazwiska, które już wszyscy znają.
Znacznie trudniej znaleźć tych, o których dopiero za kilka lat będzie mówił świat.
Dlatego interesują nas artyści, którzy są w drodze.
Ci, którzy poszukują własnego języka.
Ci, którzy się zmieniają.
Ci, którzy mają coś do powiedzenia, nawet jeśli jeszcze nie wszyscy ich słuchają.
Gauger ma być miejscem odkrywania, a nie tylko miejscem potwierdzania tego, co już wszyscy wiedzą.
Nie zawsze będziemy mieli rację.
Ale chcemy mieć odwagę patrzeć wcześniej.
Wierzymy w dzieła.
Ale jeszcze bardziej interesują nas ludzie, którzy je tworzą.
Bo dzieło nie zawsze zaczyna się na płótnie.
Czasem zaczyna się wiele lat wcześniej.
W doświadczeniu.
W pamięci.
W zachwycie.
W stracie.
W pytaniu, na które artysta wciąż nie znalazł odpowiedzi.
W poszukiwaniu światła, formy, koloru albo własnego języka.
Dlatego chcemy poznawać artystów.
Rozmawiać z nimi.
Odwiedzać ich pracownie.
Poznawać ich drogę.
Słuchać tego, co chcą powiedzieć — i szanować ich milczenie, jeśli nie chcą mówić.
Bo kiedy poznajemy człowieka stojącego za dziełem, często zaczynamy patrzeć na nie inaczej.
Chcemy opowiadać historie.
Ale tylko te prawdziwe.
Nie każde dzieło ma wielką historię.
Nie każda praca powstała w przełomowym momencie życia artysty.
Czasem artysta po prostu szukał światła.
Czasem próbował nowej techniki.
Czasem przez miesiące pracował nad jednym problemem.
Czasem jedno dzieło jest częścią większego cyklu.
Czasem jest śladem okresu przejściowego, w którym artysta dopiero szuka nowego kierunku.
I to wszystko jest ważne.
Nie będziemy tworzyć historii, których nie znamy.
Nie będziemy przypisywać artystom intencji, których nie mieli.
Jeżeli czegoś nie wiemy — powiemy, że tego nie wiemy.
Bo prawdziwa historia nie potrzebuje upiększenia.
Chcemy, żeby sztuka stała się osobista.
Możesz zobaczyć dzieło i po prostu powiedzieć:
„Podoba mi się.”
I to wystarczy.
Ale może wydarzyć się coś więcej.
Możesz poznać artystę.
Dowiedzieć się, dlaczego stworzył tę pracę.
Usłyszeć, czego wtedy szukał.
Poznać historię miejsca, w którym powstała.
Zobaczyć inne prace z tego okresu.
Posłuchać, co o jego twórczości mówią inni artyści, krytycy czy ludzie związani ze światem sztuki.
A potem spojrzeć na to samo dzieło jeszcze raz.
Być może zobaczysz coś, czego wcześniej nie widziałeś.
I właśnie dlatego wierzymy, że:
sztuka zaczyna się wtedy, gdy znajduje swojego odbiorcę.
Nie powiemy Ci, co masz czuć.
Nie ma jednej właściwej reakcji na sztukę.
Możesz zachwycić się dziełem, którego nie doceniają inni.
Możesz przejść obojętnie obok pracy uznawanej za wybitną.
Możesz kupić coś, co po prostu kochasz.
I nie potrzebujesz do tego żadnego usprawiedliwienia.
Naszą rolą nie jest mówić Ci, co powinno Ci się podobać.
Naszą rolą jest pomóc Ci dokonać świadomego wyboru.
Będziemy mówić Ci prawdę.
Jeżeli uważamy, że dzieło ma szczególną wartość artystyczną — powiemy Ci dlaczego.
Jeżeli widzimy w artyście potencjał — powiemy Ci, z czego on wynika.
Jeżeli uważamy, że zakup ma przede wszystkim wymiar emocjonalny, a nie inwestycyjny — również Ci to powiemy.
Nie każda sztuka musi być inwestycją.
Nie każda praca musi drożeć.
Nie każda decyzja kolekcjonerska musi być racjonalna.
Czasem kupujemy dzieło, ponieważ nie możemy przestać o nim myśleć.
Czasem dlatego, że przypomina nam kogoś ważnego.
Czasem dlatego, że chcemy pomóc artyście.
Czasem po prostu dlatego, że chcemy je mieć.
To również są dobre powody.
Chcemy tylko, żebyś wiedział, jaki wybór podejmujesz.
Zaufanie jest dla nas ważniejsze niż sprzedaż.
Nie chcemy sprzedać Ci dzieła, którego nie jesteśmy pewni.
Nie chcemy przekonać Cię do zakupu tylko dlatego, że mamy określony cel sprzedażowy.
Nie chcemy obiecywać wzrostu wartości dzieła, jeśli nie mamy podstaw, żeby to robić.
Nie chcemy mówić tego, co brzmi najlepiej.
Chcemy mówić to, co uważamy za prawdziwe.
Bo być może nie sprzedamy Ci dzisiaj dzieła.
Ale chcemy, żebyś wrócił do Gauger za rok.
I za pięć lat nadal wiedział:
„Mogę im zaufać.”
Nie chcemy być tylko galerią.
Chcemy być miejscem, do którego można przyjść również wtedy, kiedy niczego nie zamierzasz kupić.
Chcesz poznać nowego artystę?
Przyjdź.
Chcesz zobaczyć, co się zmienia?
Zajrzyj.
Chcesz porozmawiać o sztuce?
Porozmawiajmy.
Chcesz znaleźć dzieło do swojej kolekcji?
Pomożemy.
Chcesz po prostu odkryć coś, czego jeszcze nie znasz?
To właśnie jest Gauger.
Chcemy, żeby kolekcjonowanie było relacją.
Nie wierzymy, że kolekcjoner musi mieć ogromny budżet.
Nie wierzymy, że musi znać się na sztuce.
Nie wierzymy nawet, że musi od razu nazywać siebie kolekcjonerem.
Może zacząć od jednego dzieła.
Od jednego artysty.
Od jednej rozmowy.
A potem zobaczyć, dokąd go to zaprowadzi.
Chcemy być obecni również później.
Kiedy pojawią się pytania.
Kiedy będzie szukał kolejnego dzieła.
Kiedy będzie chciał poznać historię tego, które już ma.
Kiedy będzie chciał spotkać artystę.
Bo relacja z dziełem nie kończy się w momencie zakupu.